piątek, 2 kwietnia 2021

Brzeźnik, Krucza Skała, Kowarska Starówka - kwiecień 2021

Rejon Kowar to miejsce, gdzie można spędzić ciekawie czas. Sporo tu atrakcji dla każdego. My dziś decydujemy się odwiedzić 3 miejsca: Kowarską Skałę, Brzeźnik i Kowarską Starówkę.  Zaczynamy od tego pierwszego miejsca.
Kowarska Skała to mało znany punkt widokowy, trochę już zasłonięty drzewami, ale nadal roztacza się stąd ciekawa panorama zwłaszcza na Karkonosze.  Widać, że czasy jej dawnej świetności już minęły. Znajduje się ona poza szlakiem, który biegnie co prawda niedaleko. 
A Jak tu trafić? Nie jest trudno, ale warto mieć dobrą mapę elektroniczną. Na mobilnej wersji mapy.cz skała nie jest zaznaczona. Pierwszy raz więc od bardzo dawna wspomagamy się mapą papierową i dzięki niej właśnie do skały udaje nam się trafić. Najlepiej zaparkować na ulicy Bukowej. W miejscu, gdzie droga wkracza w las i stoi znak z zakazem wjazdu jest miejsce na zaparkowanie kilku samochód. Stąd trzeba podejść ścieżką prowadzącą zboczem lasu i po jakiś 100 metrach skręcić w las, by za chwilę skręcić w prawo. Skałę w zasadzie widać już z daleka (w okresie, kiedy drzewa są pozbawione liści). Z parkingu do skały mamy może jakieś 400 metrów drogi. 
Podejście na Brzeźnik
Kowarska Skała znajduje się na stoku Skalnika, na wysokości około 540 m n.p.m. Ma ona wysokość około 17 m, a na jej szczyt prowadzą strome, malowniczo wykute schody. Jest to miejsce trochę niebezpieczne, bo nie ma żadnych zabezpieczeń, dlatego trzeba uważać. W związku z tym, że skała znajduje się na zboczu Skalnika często jest mylona z puntem widokowym, jaki znajduje się na Małej Ostrej położonej również na zboczu tej samej góry. 
Będąc w Kowarach warto wejść na Brzeźnik, zwłaszcza że to szczyt, na który droga krótka i niezbyt stroma (około kilometra przyjemnego spacerku). Widoczny jest on już z daleka, gdy zbliżamy się w rejon Kowar. To taka stercząca, dość mocno pozbawiona drzew góra. Brzeźnik wznosi się nad prawym brzegiem Jedlicy, pomiędzy Bukowcem po północnej stronie a Kowarami po południowej stronie. Położenie góry, nad doliną Jedlicy, oraz kopulasty kształt góry i wyraźnie wyniesiona część szczytowa, czynią właśnie górę rozpoznawalną w terenie. Łatwo także zapamiętać wysokość Brzeźnika, bo to góra trzech „5”, czyli mierząca 555 m n.p.m. Na Brzeźnik można ruszyć z centrum Kowar. My zostawiamy samochód na poboczu na skrzyżowaniu dróg Kamiennogórskiej i Źródlanej. Można także zostawić na polance po drugiej stronie, ale tu pełno dziur. 
Widok z Brzeźnika na Kowary
Na Brzeźnik nie prowadzi szlak. W jego rejonie co prawda biegnie niebieski szlak, ale na szczyt on już nie dociera Można tu dotrzeć dobrze oznakowaną ścieżką. 
Masyw Brzeźnika wraz z rozległym parkiem krajobrazowym należącego do rezydencji w Bukowcu, ze względu na położenie i walory krajobrazowe w pierwszej połowie XIX wieku objęty został programem kształtowania sentymentalnego krajobrazu. Na zboczach wzniesienia wykonano ścieżki spacerowe prowadzące na szczyt, a na szczycie pod koniec XIX wieku wykonano punkt widokowy. Później drzewa widok zasłoniły, ale od jakiegoś czasu Brzeźnik znowu cieszy się ładnymi panoramami, a przede wszystkim został ładnie zagospodarowany. Pojawiły się na nim tablice oraz ławki i stoliki. Ze szczytu roztaczają się widoki, śmiało można rzec, że we wszystkie strony. Najładniejszy jest oczywiście ten w kierunku Kowar nad którymi górują Karkonosze.  Na Brzeźniku przysiadamy na dłuższą chwilę. Podobnie, jak na Rudniku czy Kowarskiej Skale tu również brak innych turystów. 
Po błyskawicznym zejściu z Brzeźnika podjeżdżamy w okolice centrum, chcąc pospacerować po Kowarskiej Starówce, której nazwa pojawiała się na wielu szlakowskazach, jakie mijaliśmy dziś po drodze. 
Widok z Kowarskiej Skały
Nie ma się, czemu dziwić, bo jest tu naprawdę ładnie. Położona jest ona troszkę na uboczu głównej drogi i pozostająca w cieniu takich miast jak Karpacza czy też Szklarska Poręba. To powoduje, że często jest mijana. Sami wiele razy przejeżdżaliśmy przez Kowary i nawet nie pomyśleliśmy, żeby Starówkę odwiedzić. 
Najpiękniejszym budynkiem Kowarskiej Starówki, od początku swojego istnienia był Ratusz. W jego przyziemiu otworzono Informację Turystyczną, do której kierujemy swoje pierwsze kroki. Od pracującego tam mężczyzny dowiadujemy się kilku ciekawostek o mieście i jego atrakcjach. Niestety z racji ograniczeń covidowych nie udaje nam się niczego zwiedzić. A na pewno warto podejść do Centrum Integracji i Tradycji Miasta. Na jego drugim piętrze warto odwiedzić Sale Tradycji ,w których podziwiać można eksponaty związane z historią miasta od czasów najdawniejszych po czasy współczesne. 
Naszą uwagę przykuwa znajdująca się na głównym deptaku Starówki Kowarska Galeria Rzeźby. 
Przy ulicy Górniczej, w pięknie odrestaurowanej w 2017 roku kamieniczce utworzono Dom Tradycji Miasta. Obejrzeć w nim można między innymi: pokaźny zbiór pocztówek związanych z dziejami Kowar, kącik górniczy, czarodziejskie drzwi wyczarowane przez mistrzów artystów z Kowar i okolicznych miejscowości….oraz zupełnie nowe alegorie zaginionych zawodów na elewacji budynku tj. górnik, kowal, tkaczka, piwowar. Wstęp jest tu bezpłatny, ale warto wiedzieć, że poza okresem wakacji i ferii miejsce jest czynne tylko we wtorki, czwarto oraz soboty.  Nam niestety nie udało się wejść do środka, dlatego kiedy będziemy w okolicy na pewno tu wrócimy. 
Poza tym jeszcze zostało nam kilka miejsc w tej okolicy, do których chcielibyśmy dotrzeć. 

Kowarska Skała ukryta w lesie
Strome schody na Kowarską Skałę
Widok z Kowarskiej Skały




















czwartek, 1 kwietnia 2021

Rudnik i Kamień Głodu na Przełęczy Kowarskiej - kwiecień 2021

Miłośnik Rudaw Janowickich to kolejny ciekawy, obok Korony Kaczawskiej projekt przygotowany przez PTTK Legnica. Zakłada on zdobycie 15 szczytów i zobaczenie 20 atrakcji znajdujących się na terenie Rudaw Janowickich. 
Podobnie, jak w przypadku Korony Kaczawskiej, tak i w tym przypadku mamy dobrą okazję do poznania różnych zakamarków Rudaw Janowickich, w które byśmy zapewne nigdy nie trafili.
Dziś zapraszamy na wycieczkę na Rudnik. Jako miejsce startu wybieramy Przełęcz Kowarską, skąd na szczyt jest chyba najszybsze i najmniej wymagające wejście. Tu też znajduje się ogromny parking, który raczej nigdy nie jest zapełniony nawet w 1/3. 
Przełęcz Kowarska położona jest na wysokości 727 m n.p.m. na granicy Karkonoszy i Rudaw Janowickich. Można więc powiedzieć, że jest miejscem oddzielającym oba pasma.

Widoki z polanki (żółty szlak)

Na przełęczy stoi pamiątkowy kamień z 1861 roku z napisem dotyczącym Drogi Głodu. On jest jednym z miejsc wchodzących w skald Miłośnika Rudaw Janowickich. Pewnie mało kto zastanawia się, dlaczego ów kamień tam stoi i czym była Droga Głodu? Jest to historyczna nazwa drogi prowadzącej z Kamiennej Góry w stronę Kowar. Na początku drugiej połowy XIX wieku lata klęsk nieurodzajów oraz upadek tkactwa spowodowały, że ludność górskich wsi w rejonie Kowar dotknęła klęska braku pożywienia i głodu. Kiedy władze pruskie zainicjowały budowę nowych dróg w tym rejonie prace zlecano robotnikom, którzy za swoją pracę otrzymywali bochenek chleba i 60 feningów dziennie. W tym okresie powstała właśnie w ciągu dwóch lat Droga Głodu, której nazwa pochodzi właśnie od czasów głodu. Droga łącząca Kowary z Kamienną Górą w tamtym czasie miała olbrzymie znaczenie i w dużym stopniu zastępowała Stary Trakt Kamiennogórski. 

Ławeczka na Rudniku

Na przełęczy znajduje się także monolitowy krzyż kamienny o nieznanym wieku ani pochodzeniu. Wszelkie hipotezy wskazują, ze jest to krzyż pokutny ale stuprocentowych dowodów na to nie ma. 
Warto wspomnieć, że kiedy na Przełęczy Kowarskiej znajdowało się niemieckie schronisko, którego pozostałości można dostrzec powyżej przełęczy, po jej południowej stronie. 
Przez przełęcz prowadzą 2 szali: żółty i niebieski. Szlak niebieski prowadzi z Przełęczy Lubawskiej do Kowar.   My dziś będziemy zmierzali jednak żółtym prowadzącym w okolice szczytu Rudnik. 
Z przełęczy na Rudnik są niecałe 2 km drogi, a przewyższenie do pokonania wynosi niecałe 150 metrów. Szlak już na samym początku jest niezwykle widokowy (panorama na Góry Kamienne i Wałbrzyskie). Warto jednak zamiast ścieżką iść polanką.  Potem w lesie widoki znikają, ale pojawiają się na szczycie, na który można dotrzeć w około pół godziny. 

Kamień Głodu

Rudnik ma 853 m n.p.m. i jest najniższym szczytem w głównym grzbiecie Rudaw Janowickich. Góra stanowi bliźniaczą kulminację Bobrzaka, położonego po północno- wschodniej stronie i oddzielonego płytkim siodłem. 
Szczyt jest dobrym punktem widokowym. Mamy z niego panoramę na Kotlinę Jeleniogórską, góry Kaczawskie, Rudawy i zachodnią cześć Karkonoszy. Na Rudniku znajduje się ławeczka, stoliki, tablica informacyjna. Jest przede wszystkim też miejscem startu paralotniarzy. Warto wspomnieć, że na zboczu tej góry, w Kowarach Górnych znajdował się jeden z szybów wydobywczych kopalni rud żelaza i uranu. Tam też swoje zabudowania miały Zakłady Przemysłowe R-1 prowadzące wydobycie uranu (więcej informacji można wyczytać z tablic znajdujących się na szczycie).
Na Rudniku spędzamy troszkę czasu, a następnie tym samym szlakiem wracamy na Przełęcz Kowarską. 

Wykaz szczytów do Miłośnika Rudaw Janowickich

Na Rudniku