Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskidy Kisuckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskidy Kisuckie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 października 2022

Oszczadnica - Rozhladna Surovina - październik 2022

 Wieże na Słowacji wyrastają jak grzyby po deszczu, o czym przekonałam się ostatnio, przeglądając mapę. W zasadzie jedna pojawia się blisko drugiej, a każda zachwyca oryginalnością wykonania, a przede wszystkim widokami. Jednego dnia lub podczas jednej wycieczki można wejść na kilka z nich i cieszyć oczy mega widokami. Tak też my zrobiliśmy podczas naszego krótkiego pobytu na Słowacji. Wybraliśmy kilka w bliskiej okolicy i na nie powędrowaliśmy. Wieża widokowa na Surovinie to była trzecia tego dnia wieża, a czwarte odwiedzone miejsce (bo jeszcze byliśmy na mega ławce i przy krzyżach).

Wieża powstała w miejscu zwanym „Surovina” pod Kalinovym vrchem w Oszczadnicy. Tym razem wybraliśmy trasę żółtą, która prowadzi bezpośrednio z centrum Oszczadnicy z ośrodka narciarskiego Sportcentrum Gajuz. W tym miejscu można zostawić samochód i ruszyć na szlak (49.4335583N, 18.8808361E). Do pokonania są 2 km i 300 metrów przewyższenia.
Wyruszyliśmy z parkingu i poszliśmy wzdłuż stoku narciarskiego, bo w sumie tak prowadzi żółty szlak. Szlakowskazy zamontowane na dole pokazują, że na szczyt jest 40 minut. My szliśmy około pół godziny. Pierwszy odcinek jest dość stromy, bo prowadzi wzdłuż stoku. Potem szlak nieco się wypłaszcza, ale i tak nie należy do płaski, zwłaszcza że na krótkim odcinku trzeba pokonać 300 metrów w górę.

Po drodze mijamy ławeczki, gdzie można odpocząć. Obok nich zamontowano tablice edukacyjne. Po około pół godzinie docieramy na rozległą polanę z wieżą widokową. Kolejna ciekawa konstrukcja, bardzo ładna przy okazji. Wieża jest zamykana na klucz od środka, więc chyba stanowi dobrą opcję na nocleg, jak ktoś lubi biwakować. Widoki z niej całkiem ok, choć z racji tego że jest niska, nie pozwalają na obserwację w każdą stronę. Roztacza się stąd panorama na dolinę Oszczadnicy, Krasno nad Kysucou i Czadcę. W oddali można dostrzec Beskid Śląsko-Morawski z dominującą w nim Łysą Horą.

Obok wieży znajdują się wiata, ławeczki, mapa, szlakowskazy.
Okolice Kalinovego vrchu są bardzo przyjemne widokowo. Nie wiem, jak z ilością ludzi w tym miejscu, ale my trafiliśmy na puste szlaki. Z tego miejsca, oczywiście, jak z innych, które dziś odwiedziliśmy można wędrować dalej, choćby na Wielką Raczę. My dziś zdobywamy tylko ten szczyt, na dalszą wędrówkę brak już czasu. Wracamy więc tym samym szlakiem. 










środa, 26 października 2022

Kysucke Nove Mesto - rozhladna Tabor - październik 2022

 Kolejna słowacka wieża zachwyciła nas dziś swoimi panoramami, a trasa na nią rozległymi widokami. Poza tym brak ludzi w sobotę to kolejny plus słowackich szlaków, po których często można wędrować i nie spotkać nikogo przez dłuższy czas, a nawet cały dzień. Co prawda wieża miała być zostawiona na inną całodniową wycieczkę, ale jakoś tak wyszło, że ruszyliśmy na kilka pojedynczych tras. To chyba głównie za sprawą pogody, która sprawiła, że szkoda nam było tracić tak pięknej widokowo trasy na niezbyt idealne warunki.

Wędrujemy ponownie po Beskidzie Kisuckim. Ciągnie się on od przełęczy Zwardońskiej do granicy z Orawą na przełęczy Przysłop. Najwyższym szczytem pasma jest Wielka Racza (Veľká Rača). Na terenie gór znajduje się kilka rezerwatów przyrody, w tym wokół Wielkiej Raczy, a niemal całość pasma zajmuje obszar chronionego krajobrazu (Chránená krajinná oblast’ "Kysuce").
Szczyt Tabor, na który dziś wejdziemy, ma wysokość 697 m n.p.m. m. i dominuje nad Kisuckim Novym Miastem. Nazwa szczytu pochodzi od jego zasiedlenia przez husytów w odległej przeszłości. W 2015 roku zbudowano na nim masywną czterokondygnacyjną drewnianą wieżę widokową o wysokości 14 m. Z punktu widokowego rozpościerają się piękne widoki między innymi na takie pasma jak: Steny, Poľana, Ostré, Vreteň, Kysucká Brana, Mała Fatra i część Tatr Zachodnich.

Na górę Tabor można dotrzeć kilkoma trasami. My wybraliśmy niebieski szlak turystyczny, którym można kierować się bezpośrednio z dworca PKP/PKS w Nowym Kisuckim Mieście. Można jednak samochodem podjechać kawałeczek dalej i zaparkować przy ulicy Kukucinovej (49.3054669N, 18.7771836E). Tu jest mały parking, ale też trochę miejsca na poboczu.
Inne opcje wejścia na Tábor to sąsiednia Nesluša, gdzie podąża się za zielonymi znacznikami, długość wejścia wynosi około 1 godziny 30 minut, lub z Ochodnicy, gdzie czas wejścia jest podobny i wynosi około 1 godziny 40 minut.

Wejście na szczyt nie jest trudne. Trasa jest bardzo dobrze oznakowana, z częstymi drogowskazami. W większości jest widokowa, tylko jej niewielka część prowadzi lasem, ale nawet tam można liczyć na widoki. Jest kilka stromych odcinków, ale przeplatają się one z tymi płaskimi. Wejście na szczyt to pokonanie około 350 metrów przewyższenia i niecałych 3 km.
Na szczycie znajduje się drewniana wieża widokowa. Na samym dole po obu jej stronach są 2 zadaszone wiaty, w których umieszczono stoliki i ławki. Jest też skrzynka z książką, do której można się wpisać. Szczyt jest oznaczony, zarówno na tabliczce, jak i na wieży widokowej.  

Zejście ze szczytu planujemy tak samo, jak weszliśmy. Dziś szczyt zdobywamy na szybko, bo jeszcze czeka na nas jedna wieża widokowa do zdobycia 😉
Jeśli ktoś ma jednak więcej czasu, to spokojnie może pokombinować tutaj z innymi opcjami zejścia szlakami lub pozaszlakowymi. Możliwości jest tu sporo, łącznie z wykorzystaniem słowackich kolei.





















piątek, 21 października 2022

Rozhľadňa u Jantov, Krásno nad Kysucou

Widoki z wieży

 Niecały kilometr drogi i 160 metrów stromego podejścia dzieli Was od wieży widokowej u Jantov, z której roztaczają się piękne widoki na okolicę. To całkiem nowa konstrukcja, która powstała 30 sierpnia 2020 roku. Wieża widokowa wznosi się nad miastem Krásno nad Kysucou w osadzie Jantov na wzgórzu Diel (560 m n.p.m.) i szybko po otwarciu stała się częścią panoramy miasta. Ze względu na położenie nad miastem zapewnia odwiedzającym atrakcyjny i ciekawy widok na miasto i jego okolice.

Rozhladna u Jantov

Wieża widokowa w Krásnie nad Kysucou została zbudowana według projektu architekta Stanislava Mikovčáka, znanego budowniczego kisuckich wież widokowych i jest symbolem połączenia ziemi z niebem. Obiekt ten jest wyjątkowy nie tylko ze względu na swoją architekturę, ale również dlatego, że w fundamentach znajduje się betonowa kapsuła czasu, nawiązująca do przyszłości. To ogniwo jest umieszczone w stalowej, wodoodpornej rurce, która jest zabezpieczona wodoodporną osłoną z tworzywa sztucznego. Zawartość skrzynki czasowej to: List od burmistrza inż. Jozef Grapa, z którym zwraca się do swoich potomków, spuścizna architekta Stanislava Mikovčáka, rysunek wieży widokowej, gazeta Krásňan z czerwca 2020 r., zdjęcie obecnego miasta Krásno nad Kysucou i 2, 1 euro, 50, oraz monety 20 i 10 centów.

Na wieży

Jak do wieży najszybciej dotrzeć? Dla zmotoryzowanych w tym miejscu jest bezpłatny parking: 49.3858192N, 18.8320386E, z którego na szczyt mamy niecały kilometr drogi na szczyt. Jest też opcja wędrówki z centrum miasta lub przyjazd pociągiem, co jest bardzo dobrą opcją, ponieważ komunikacja koleją na Słowacji w tym rejonie działa doskonale.

Z parkingu na szczyt nie prowadzi szlak, ale ścieżka, wzdłuż której poprowadzono drogę krzyżową. Proste kapliczki z ciekawymi w środku metalowymi symbolami rozmieszczone dość blisko siebie.
Po mniej więcej 20 minutach docieramy na wieżę. Ma 25 metrów wysokości, na szczyt prowadzi 46 schodków i tak, jak już wspominałam zapewnia ładne widoki. Wieża ma dwie kondygnacje. Na pierwszym piętrze znajduje się zewnętrzny taras. Drugie piętro znajduje się na samej górze i jest zadaszone. A co widać z wieży? Przede wszystkim wspaniały widok na miasto Krásno nad Kysucou, rzekę Kyszucę, Beskidy Kyszuckie i Wielką Raczę. Można także zobaczyć także osadę Vyšné Vane, gdzie znajduje się kolejny punkt widokowy na Gładkim Wierchu (tam byłam w sierpniu tego roku).
Obok wieży znajduje się zadaszona ławeczka i miejsce na ognisko.  Jest też tablica informacyjna. Co prawda po słowacku, ale lepsza taka niż żadna.

Spacer na wieżę to w zasadzie krótkie, maksymalnie godzinne wejście, ale pozwalające zobaczyć po drodze ładne widoki. Poza tym sama wieża ma ciekawą konstrukcję, a i wśród Polaków nie należy raczej do popularnych, stąd tym bardziej warto ją odwiedzić podczas pobytu w tym rejonie, zwłaszcza że od Polski to tylko 20-30 km drogi.