czwartek, 1 kwietnia 2021

Rudnik i Kamień Głodu na Przełęczy Kowarskiej - kwiecień 2021

Miłośnik Rudaw Janowickich to kolejny ciekawy, obok Korony Kaczawskiej projekt przygotowany przez PTTK Legnica. Zakłada on zdobycie 15 szczytów i zobaczenie 20 atrakcji znajdujących się na terenie Rudaw Janowickich. 
Podobnie, jak w przypadku Korony Kaczawskiej, tak i w tym przypadku mamy dobrą okazję do poznania różnych zakamarków Rudaw Janowickich, w które byśmy zapewne nigdy nie trafili.
Dziś zapraszamy na wycieczkę na Rudnik. Jako miejsce startu wybieramy Przełęcz Kowarską, skąd na szczyt jest chyba najszybsze i najmniej wymagające wejście. Tu też znajduje się ogromny parking, który raczej nigdy nie jest zapełniony nawet w 1/3. 
Przełęcz Kowarska położona jest na wysokości 727 m n.p.m. na granicy Karkonoszy i Rudaw Janowickich. Można więc powiedzieć, że jest miejscem oddzielającym oba pasma.

Widoki z polanki (żółty szlak)

Na przełęczy stoi pamiątkowy kamień z 1861 roku z napisem dotyczącym Drogi Głodu. On jest jednym z miejsc wchodzących w skald Miłośnika Rudaw Janowickich. Pewnie mało kto zastanawia się, dlaczego ów kamień tam stoi i czym była Droga Głodu? Jest to historyczna nazwa drogi prowadzącej z Kamiennej Góry w stronę Kowar. Na początku drugiej połowy XIX wieku lata klęsk nieurodzajów oraz upadek tkactwa spowodowały, że ludność górskich wsi w rejonie Kowar dotknęła klęska braku pożywienia i głodu. Kiedy władze pruskie zainicjowały budowę nowych dróg w tym rejonie prace zlecano robotnikom, którzy za swoją pracę otrzymywali bochenek chleba i 60 feningów dziennie. W tym okresie powstała właśnie w ciągu dwóch lat Droga Głodu, której nazwa pochodzi właśnie od czasów głodu. Droga łącząca Kowary z Kamienną Górą w tamtym czasie miała olbrzymie znaczenie i w dużym stopniu zastępowała Stary Trakt Kamiennogórski. 

Ławeczka na Rudniku

Na przełęczy znajduje się także monolitowy krzyż kamienny o nieznanym wieku ani pochodzeniu. Wszelkie hipotezy wskazują, ze jest to krzyż pokutny ale stuprocentowych dowodów na to nie ma. 
Warto wspomnieć, że kiedy na Przełęczy Kowarskiej znajdowało się niemieckie schronisko, którego pozostałości można dostrzec powyżej przełęczy, po jej południowej stronie. 
Przez przełęcz prowadzą 2 szali: żółty i niebieski. Szlak niebieski prowadzi z Przełęczy Lubawskiej do Kowar.   My dziś będziemy zmierzali jednak żółtym prowadzącym w okolice szczytu Rudnik. 
Z przełęczy na Rudnik są niecałe 2 km drogi, a przewyższenie do pokonania wynosi niecałe 150 metrów. Szlak już na samym początku jest niezwykle widokowy (panorama na Góry Kamienne i Wałbrzyskie). Warto jednak zamiast ścieżką iść polanką.  Potem w lesie widoki znikają, ale pojawiają się na szczycie, na który można dotrzeć w około pół godziny. 

Kamień Głodu

Rudnik ma 853 m n.p.m. i jest najniższym szczytem w głównym grzbiecie Rudaw Janowickich. Góra stanowi bliźniaczą kulminację Bobrzaka, położonego po północno- wschodniej stronie i oddzielonego płytkim siodłem. 
Szczyt jest dobrym punktem widokowym. Mamy z niego panoramę na Kotlinę Jeleniogórską, góry Kaczawskie, Rudawy i zachodnią cześć Karkonoszy. Na Rudniku znajduje się ławeczka, stoliki, tablica informacyjna. Jest przede wszystkim też miejscem startu paralotniarzy. Warto wspomnieć, że na zboczu tej góry, w Kowarach Górnych znajdował się jeden z szybów wydobywczych kopalni rud żelaza i uranu. Tam też swoje zabudowania miały Zakłady Przemysłowe R-1 prowadzące wydobycie uranu (więcej informacji można wyczytać z tablic znajdujących się na szczycie).
Na Rudniku spędzamy troszkę czasu, a następnie tym samym szlakiem wracamy na Przełęcz Kowarską. 

Wykaz szczytów do Miłośnika Rudaw Janowickich

Na Rudniku


















wtorek, 16 marca 2021

Kamienna Góra - Długosz - marzec 2021

Dziś krótka, ale widokowa wycieczka w Górach Kruczych. Krótka, bo mierząca około 7 km, a widokowa, bo idąc zboczami szczytów mamy przepiękne panoramy.
Góry Krucze to zachodnia część Gór Kamiennych. Od zachodu i północnego-zachodu graniczą z Bramą Lubawską i Karkonoszami, od północnego-wschodu z pasmem Czarnego Lasu, od wschodu z Kotliną Krzeszowską i Zaworami, od południa z czeską częścią Gór Stołowych.  Pasmo rozpoczyna się Kościelną, która znajduje się w granicach Kamienne Góry, a kończy Jańskim Wierchem usytuowanym już na granicy polsko-czeskiej. To, co je wyróżnia to nietypowy dla Sudetów przebieg z południa na północ. 
Góry Krucze cechują strome zbocza i głęboko wcięte doliny potoków. By to sprawdzić wystarczy się wybrać w rejon Lubawki i zdobyć choćby Szeroką (najwyższy szczyt po polskiej stronie) czy Kralovecky Spicak (najwyższy szczyt po czeskiej stronie) albo Kruczą Skałę. Z tej ostatniej ładnie widać wspomniane głęboko wcięte doliny potoków.
Poza bardziej znanymi szczytami Góry Krucze na szczęście nie cieszą się olbrzymim powodzeniem, co czyni je w wielu miejscach dzikimi i pustymi. Można tu wędrować długo i nie spotkać na szlaku nikogo. Na wiele szczytów nie prowadzą jednak szlaki, więc do wędrówki pozostają ścieżki i niezwykle widokowe zbocza gór. Piękne są zwłaszcza widoki na Karkonosze.
Dziś naszym celem będzie Długosz i szlak prowadzący przez niego. Nie jest to wysokie wzniesienie, bo mające około 600 metrów wysokości. Grzbiet posiada kilka kulminacji: 612 m, 600 m, 590 m i przebiega przez niego żółty szlak turystyczny. Północnym stokiem z kolei prowadzi szlak niebieski, ale raczej teoretycznie, bo w miejscu, gdzie według mapy być powinien tak naprawdę go nie ma. Długosz jest szczytem zalesionym, a przez to pozbawionym widoków. Nie ma też w żadnym miejscu tabliczek z oznaczeniem miejsca, w którym się znajdujemy. 
Startujemy z Kamiennej Góry. Samochód zostawiamy na końcu ulicy Azaliowej, gdzie jest sporo miejsca do zaparkowania. Tędy też biegnie szlak żółty i niebieski. My najpierw będziemy podążać za znakami żółtymi, które po kilku metrach wyprowadzają nas na polne ścieżki biegnące zboczami Długosza. Już pokonanie kilkudziesięciu metrów w górę pozwala podziwiać Karkonosze oraz panoramę Kamiennej Góry. Podejście kilku metrów wyżej oferuje widoki w przeciwnym kierunku, czyli na Góry Kamienne i Wałbrzyskie. Po dotarciu na pierwsze wypłaszczenie terenu nasz szlak skręca w prawo i tak też się przemieszczamy. Na samym początku naszą uwagę zwracają 3 skały. To Trzej Bracia. Obecnie skałki są dość mocno zarośnięte, a dojście do nich nawet w porze bezlistnej nie jest takie łatwe (pomimo tego, że widać je z daleka). Jeśli jednak ktoś już tam dotrze, to na skałki można się wdrapać i podziwiać z nich panoramę Kamienne Góry, Karkonoszy i Rudaw Janowickich. 
Szlak żółty prowadzi nad dalej w górę, las w wielu miejscach jest dość przerzedzony, dlatego w kilku miejscach odsłaniają się widoki na Góry Wałbrzyskie i Kamienne oraz Kotlinę Krzeszowską. Ładnie widać je zwłaszcza z kilku polanek, jakie mijamy po drodze. Szlak, którym zmierzamy doprowadza nas do rozdroża, gdzie krzyżują się szlaki żółty i niebieski. My skręcamy w prawo i zmierzamy w stronę obrzeży wioski Przedwojów. Szlak powrotny, a w zasadzie ścieżka, bo szlak niebieski w miejscowości nam zniknął jest niezwykle widokowy. Idziemy w zasadzie zboczem Długosza, mając cały czas panoramy na Karkonosze, Rudawy Janowickie, a następnie na Kamienną Górę i otaczające ją mniejsze górki.  Droga, którą idziemy w kilku miejscach w zasadzie nie przypomina drogi, dlatego poruszamy się polanami. 
Po jakiejś 2,5 godzinie wolnego marszu wracamy do miejsca, skąd ruszyliśmy. Pokonaliśmy około 7 km i 300 metrów przewyższenia.